Hey, this photo is ©

Zatrzymać wspomnienia, czyli sesja rodzinna!

14 lipca 2017 ,
halina i marcin (2)
01
asia_henio28

Cześć! Dużo ostatnio rodzin naokoło mnie. Rozmawiamy, spotykamy się przy kawie, spacerujemy i robimy zdjęcia. Bo sesje rodzinne stają się coraz popularniejsze… Jak dobrze!

Wojtuś59

Opowiem Wam dziś o nich trochę. Jak wyglądają takie sesje? Czy jest się czego bać? Dlaczego sesja rodzinna to najlepszy sposób zatrzymania wspomnień? W dzisiejszym wpisie zobaczycie dużo zdjęć – także tych, których nigdzie jeszcze nie publikowałam.

Co tak naprawdę dzieje się na sesjach rodzinnych? Tak naprawdę to… nic. Nic, czego nie znacie. Uciekam od ustawiania Was w sztywnych pozach, a następnie fotografowania – niepewnych, przestraszonych, bo czy aby na pewno dobrze wychodzicie na zdjęciach? Kiedy spotykamy się na zdjęcia, zachowujecie się tak, jak zwykle, kiedy jesteście ze swoimi pociechami. Biegacie, tulicie i nosicie na rękach. A ja biegam za Wami i łapię kilka najważniejszych rzeczy. Zobaczcie sami…

IMG_3084-1

Momenty

Kiedy spotkałam się na zdjęcia z Kasią, Rafałem i ich malutką córeczką – Leną, od razu to zauważyłam. Lena miała wtedy tata-czas i większość czasu, który spędziliśmy razem, wolała tulić się do ukochanego tatinka. To były te momenty właśnie, którym poświęciłam dużo uwagi – wiedziałam, że zakochany w córce ojciec kiedyś będzie miło wspominał czas, kiedy Lena radośnie wskakiwała mu na ręce.

IMG_3017-1

Na jednym z powyższych zdjęć widzicie malutkiego Wojtusia. Na zdjęciach, które robiłam jemu i jego mamie był jeden, ważny i całkiem intymny moment…

Wojtuś54

Klaudia karmi synka piersią. I kiedy tylko poprosiła mnie o takie zdjęcia – zrobiłam je od razu. Prywatnie jestem miłośniczką karmienia naturalnego i sama mam tylko jedno (!) zdjęcie, kiedy karmię mojego, wtedy trzymiesięcznego, syna. Od czasu tamtego spotkania postanowiłam robić mamom karmiącym zdjęcia za każdym razem – jeśli tylko sobie tego zażyczą. I, jak możecie zgadnąć, mam już kilka karmieniowych zdjęć więcej…

asia_henio30

Gesty

Asia to mama malutkiego Henia i na naszej mini-sesji łapałam chwile, kiedy Asia tuliła mocno synka. Uwielbiam ten matczyny gest, bo pokazuje siłę matki, która chowa swoją pociechę w ramionach. A jednocześnie jest przecież taki delikatny…

asia1-horz

Jak możecie zauważyć, nie dodałam zdjęć z buzią Henia. Rodzice zdecydowali się nie publikować jego buziaka w sieci, co rozumiem (i sama mam taką samą zasadę). Na naszej sesji starałam się zrobić też takie zdjęcia, które będę mogła Wam pokazać, a szczęśliwa mama będzie mogła dodać je sobie na Facebooka. Fakt, że wiedziałam dużo wcześniej o tym, że mogę publikowac tyły Henia, pozwolił mi na zrobienie większej ilości zdjęć… tyłów właśnie. 😉

Wojtuś76

Detale

Nie ma zdjęć niemowlęcych bez fotografii rączek czy stópek! Bez silnych dłoni taty i uśmiechu na twarzy mamy. I już!

IMG_7081-1

wojtus2-horz

Niespodziewane kadry

Bo kiedy szczęśliwy młodzieniec w niebieskim kapeluszu robi minę jak z dobrej komedii, po prostu musisz rodzicom wysłać takie zdjęcie! I gdyby było milion razy gorzej skadrowane, zrobiłabym dokładnie to samo! Dlaczego? Bo to takie zdjęcia zapadają w pamięć i po latach wspomina się je z uśmiechem na ustach.

stas1-horz

Wy!

Tak, jak wspomniałam na początku, na sesjach rodzinnych jesteście Wy! Staś z rodzicami biegali po dziedzińcu na Wawelu. Tata podrzucał synka do góry, bawili się w boks i dawali sobie całusy…

stasiowe_duże15

Dokładnie takie, jak tutaj. 😉

Rodzinne_Ignacy04

Zdjęcia z Ignacym i jego rodzicami (znacie ich z tego wpisu) były zupełnie inne. Ignaś ma dwa lata i pokłady niespożytej energii. Przez półtorej godziny biegał. Za młodym biegali jego rodzice – Elwina i Sebastian, a za całą ich rodzinką biegałam ja. I taka była cała nasza sesja… rozbiegana. Z przerwami na chwilę siedzenia. 😉

ignacy1-horz

Dlaczego sesja rodzinna to najlepszy sposób zatrzymania wspomnień?

Bo w krótkim czasie fotografowani jesteście Wy! Naturalni, codzienni i spontaniczni Wy. W Waszych ulubionych ubraniach, w ulubionym parku, z wyczekanym brzuszkiem ciążowym.

Asia11

To zdjęcie zrobiłam Asi w domu jej siostry. Na dworze szalał mróz. Odsunęłyśmy kanapę, Asia założyła sukienkę i szybko zrobiłyśmy kilka zdjęć. To była nasza mini-sesja ciążowa na miarę możliwości.

IMG_3105-1

Nie ma się czego bać!

Obiecuję Wam, że sesja rodzinna – w każdym wydaniu: noworodkowym, dziecięcym, ciążowym czy jeszcze innym – będzie dla Was cudowną chwilą, której efekty zostaną z Wami na zawsze. Nie potrzebujecie niczego poza radością z przebywania razem. Na sesjach rodzinnych tata ukradkiem daje mamie buziaka, a malutki synek łapie mamę za palec…

asia_henio16

Niedługo pokażę Wam dwie nowe, rodzinne historie. Jedna z nich będzie leśną opowieścią Pati, Maćka i malutkiego Jasia, którego stópki widzicie poniżej. Druga zaś to botaniczne fotografie o miłości mamy do córki. Kiedy już będą opublikowane, pod poniższymi zdjęciami znajdziecie odnośniki.

Pati_duże34-horz

A tymczasem… do zobaczenia na sesji rodzinnej!

asia_henio17

2 comments

Pozostaw komentarz